2008-03-10

Transgresja Magiji Enochianskiej - początek

Mój współlokator w przepiękny sposób zniszczył mój paradygmat, a przynajmniej tą jego część, która dotyczyła magiji enochiańskiej. Wspomnę, iż nie udało się to magom ze Złotego Brzasku, Thelemitom i innym magom ceremonialnym, których znam, bądź których dzieła czytałem.

Do rzeczy: jako, iż zdałem sobie sprawę z błędów jakie zawiera w sobie większość publikacji na temat magiji enochiańskiej, ta notka nie będzie klasyczną kontynuacją kursu (który jakimś cudem okazał się poprawny na tyle, że swobodnie możecie z niego korzystać), ale notką na temat tego, czego powinniście unikać i w jaki sposób pracować z enochią.

Podzielmy pracę z enochią na 3 poziomy. Poziom nowicjusza, poziom zaawansowany i poziom mistrzowski.

Na pierwszym poziomie pracę można opisać liczbami 5 do 1, gdzie 5 to czas przeznaczony na teorię a 1 - na praktykę. Niestety, praktyczni magowie chaosu, energetycy i inni nie lubiący teorii w systemach. W przypadku tego systemu czekają was długie godziny przy książkach, praca ze słownikami (zarówno współczesnego angielskiego, jak i staroangielskiego) i robienie notatek, albowiem jeśli nie macie zamiaru ich czynić, możecie równie dobrze nic nie czytać.

Nowicjuszu, zaczynasz od True and Faithful Relations. I jest to już test o trudności 8 na 10, niewielu ludzi potrafi przetrawić 23 strony tego grimuaru. Chcesz się zajmować enochią? Musisz. Dlaczego? Bo wszystkie (!) interpretacje zewów są nieprawidłowe. Jedne bardziej, drugie mniej (thelemickie i satanistyczne odrzucasz od razu, Aurum Solis uwzględniasz, ewentualnie korzystasz z interpretacji Laycocka o ile je odczytasz).

"Anioły niewiele mówią na temat wymowy" - gówno prawda kochani Thelemici, anioły bardzo dużo powiedziały na temat wymowy i na I stopniu przyswajania sobie systemu na tym powinieneś się nowicjuszu skupić. Po pierwsze - na zrozumieniu czasów w których był spisywany system - po drugie na języku, alfabecie, wymowie i po trzecie - na tablicach. O tym jak interpretować tablice pisałem wcześniej, alfabet masz poniżej (lepiej zacznij się go uczyć już teraz), a lektura TaFR jest niezbędna aby poznać język, wymowę i cel przekazania języka enochiańskiego.


[one month later]

Czytasz jeszcze? Więc wiedz, że jesteś jednym z 10% czytelników tego bloga, którzy nie zrezygnowali po przejrzeniu TaFR. Ty masz już lekturę za sobą, przepisałeś sobie zewy i wiesz jak je czytać i wykorzystywać. Bardzo dobrze. Praca na poziomie II to...

CHANNELING :)

Albowiem Ty już wiesz, że ten system jest efektem channelingu. Więc zjedz acodin czy co tam robisz, aby skontaktować się z HGA i zapytaj o to, w jaki sposób OSOBA którą JESTEŚ ma korzystać z tego języka. Żałosne jest, że setki okultystów gardzą channelingiem, podczas gdy wszystko, od Księgi Prawa po Enochię Właśnie jest jego efektem. Więc na tym poziomie kontaktujesz się z HGA i bytami, które dostosują nabytą przez Ciebie wiedzę do Ciebie. Tutaj też, aby połączyć praktykę enochii z rozwojem duchowem czynisz eksplorację aethyrów. I tu proporcje zmieniają się na 1 do 5, gdzie 1 to czas poświęcony na lektury a 5 - na praktykę. Lekturka - The Vision and the Voice Crowleya, będziesz więdział jak to wszystko ma wyglądać. Oto praktyka na poziomie II.

Poziom Mistrzowski - świetnie! Najprawdopodbniej potrafisz już tworzyć nowe słowa w języku enochiańskim, nie jesteś ograniczony słownikiem, znasz opiekuna każdej litery, znajdujesz się ponad otchłanią albowiem byłeś w ZAX, rodzina i znajomi Cię nienawidzą, przy odrobinię nieszczęścia jesteś chemognostykiem. Teraz proporcję praktyki zmieniają się na X do Y, gdzie sam wiesz co robić. Możesz jak Rowe budować enochiańskie świątynie w astralu, możesz tak jak ja zakotwiczać pod gesty i pojedyncze wyrazy ewokacje poszczególnych bytów, które znasz, możesz postępować podług wskazówek które otrzymałeś. I zejdź na ziemie, bo nie jesteś tu po to, aby tu nie być. Niszczysz maję technikami, pozostając w 100% ponad mają wszystko czego się nauczyłeś jest zbędne - so why don't u like to make some fun?

Podsumowując - tak wygląda praktyka z magiją enochiańską. Czytaj dzieła Crowleya, bo był świetnym praktykiem tego systemu. Czytaj Rowe'a jeśli lubisz astral. I niechaj skrzydełka Ci rosną ;)

Niebawem opublikuję tutaj pierwsze notki na temat wymowy i zapisu Zewów, więc spędzisz przy TaFR nieco mniej czasu.

Brak komentarzy: